Posiedzenie Rady do spraw współpracy z
organizacjami pozarządowymi 22 lipca 2004 r.
Spotkanie w zastępstwie Ministra Cimoszewicza, który w ostatniej
chwili musiał odwołać obecność, prowadził Minister Zaleski. Pierwszym z podjętych tematów była
Ustawa o realizacji pomocy na rzecz rozwoju. Informacja nt. procesu przygotowania ustawy została
przekazana przez p. Rysińskiego z Dep. Systemu Narodów Zjednoczonych i Problemów Globalnych.
Zakończono etap przygotowawczy i obecnie etap pisania dokumentu jest w fazie końcowej. W ustawie
zapisano procedurę wieloletniego finansowania oraz możliwość przesuwania niewykorzystanych środków
na kolejny rok budżetowy. Jeśli chodzi zaś o aspekt instytucjonalny, w projekcie znalazła się
propozycja powołania niezależnej agencji, podlegającej kontroli MSZ i rozważane są 2 modele:
przekazanie roli agencji Fundacji 'Wiedzieć Jak', co jest preferowanym rozwiązaniem oraz
ewentualnie jako alternatywa traktowane jest ogłoszenie konkursu na instytucję wdrażającą. Takie
rozwiązanie spowoduje jednak odłożenie w czasie powstania agencji, ze względu na czas potrzebny na
przeprowadzenie przetargu, jest również niewygodne jeśli chodzi o samo meritum sprawy - konkurs
jest dobrym rozwiązaniem w przypadku jednorazowych projektów, w przypadku agencji chodzi o
instytucję mającą charakter permanentny. Ponadto, w projekcie zapisano utworzenie Funduszu
Solidarności opartego na zasadach działania Peace Corps. Planowane jest także stworzenie mechanizmu
koordynacji międzyresortowej: w MSZ miałby powstać zespół nadzorujący, pełniący również rolę
sekretariatu dla zespołu międzyresortowego, w którym reprezentowane byłyby wszystkie ministerstwa
związane w jakiś sposób z tematyką pomocy międzynarodowej.
Jacek Michałowski w odpowiedzi na podane informacje powiedział, że propozycja uczynienia Fundacji
'Wiedzieć Jak' agencją pomocową jest bardzo dobrą wiadomością, jednak trzeba podkreślić, że
sytuacja kiedy od 2 lat w sprawie Fundacji nie są podejmowane żadne decyzje umożliwiające jej
sprawne działanie jest zasmucająca. Dodał, że jeśli agencja pomocowa nie zostanie powołana do końca
2004 roku, będzie to skandalem. Wyraził również w naszym imieniu wolę wsparcia MSZ w dalszych
pracach nad ustawą, m.in. poprzez przekonywanie parlamentarzystów.
Jakub Boratyński zaapelował o dopuszczenie nas do prac nad ustawą jak najwcześniej, by nie było
zbyt późno na konsultacje i uwzględnianie proponowanych zmian. Wskazał również na zasadnicze
różnice pomiędzy proponowanym Funduszem Solidarności (ograniczony zakres działania, oparcie na
pracy wolontariuszy), a Funduszem Demokracji, którego powstanie jest postulowane od paru lat przez
środowisko pozarządowe i która to idea była życzliwie odbierana przez stronę rządową.
Janina Ochojska przedstawiła pozostałe postulaty zgłaszane przez nas odnośnie ustawy, a które nie
zostały uwzględnione w projekcie (automatyczne dotacje do projektów finansowanych przez UE, szybki
tryb udostępniania środków w przypadku katastrof humanitarnych, pomoc w instalacji polskich misji
rozwojowych i humanitarnych, małe granty w ambasadach, przede wszystkim w krajach Europy
Wschodniej, dotowanie programów edukacji rozwojowej). Mówiąc o środkach na pomoc w przypadku
katastrof oraz na instalacje misji, p. Ochojska powoływała się na przykłady naszych sąsiadów -
Czechów i Słowaków, którzy otrzymują oczekiwaną pomoc ze strony swoich rządów, co pozwala im
pozyskiwać środki z innych źródeł, a tym samym rozwijać skalę realizowanych działań.
W odpowiedzi p. Rysiński przyznał, że ustawa jest przygotowywana pod ogromną presją czasu, by
zdążyć z uchwaleniem do końca roku i dodawanie kolejnych instrumentów spowoduje dalsze opóźnienie
prac. Pierwszy draft ustawy przygotowywany we współpracy z duńskim ekspertem miał być kompleksową
ustawą regulującą wszelkie kwestie z obszaru pomocy zagranicznej, jednak by zdążyć na czas uznano,
że trzeba pisać projekt ramowy. Jarosław Bittel zaproponował w związku z tym, by w takiej ramowej
ustawie zostały zawarte dyspozycje do uregulowania kwestii nierozwiązanych w niej poprzez
rozporządzenia Ministra Spraw Zagranicznych. Minister Zaleski zaproponował, by takie postulaty z
dokładnym wymienieniem kwestii, które powinny być uregulowane rozporządzeniami, zawrzeć w naszym
komentarzu do projektu ustawy.
Na pytanie prof. Andrzeja Rzeplińskiego, czy MSZ stara się o zapewnienie w budżecie na 2005 r.
środków na pomoc zagraniczną (na wypadek, gdyby ustawa i utworzone przez nią instrumenty zaczęły
ostatecznie funkcjonować w 2006 r.), Minister Zaleski odpowiedział, że brak lub obecność ustawy nie
zmienia ilości środków jakie MSZ będzie miał do dyspozycji i o których zagwarantowanie wnioskuje co
roku w budżecie.
MSZ będzie gotów przekazać stronie pozarządowej projekt ustawy do konsultacji pod koniec sierpnia.
Pewne kontrowersje powstały wokół forsowanego przez nas zapisu o gwarancjach 10% dotacji do
projektów finansowanych przez Unię. Janka Ochojska podkreśliła, że bez takiego mechanizmu jest
bardzo realne, że polskie organizacje stracą ogromne pieniądze, podając przykład planów PAH, który
zamierza składać wniosek, którego cały budżet wynosić ma 750 tys. EURO. Minister Zaleski
podkreślił, że chociaż w pełni zgadza się z argumentacją, to ma obawy, że skromny budżet nie
udźwignie takiego zobowiązania, na co p. Ochojska przypomniała, że mówimy o projektach
wieloletnich, więc owe 10% rozkłada się na 2 lub 3 lata budżetowe.
Jacek Michałowski zapytał o możliwość przekazania nam harmonogramu prac nad ustawą, na co Minister
nie dał żadnych gwarancji mówiąc, że na pewno nie będzie to możliwie przed zakończeniem
zasadniczego etapu pisania ustawy (koniec sierpnia), a i wówczas taki harmonogram zależeć będzie od
Departamentu Prawnego MSZ. Minister nie wyraził również zgody na przekazanie nam projektu ustawy na
obecnym etapie.
Kolejnym tematem poruszonym podczas spotkania były stosunki z państwami Europy Wschodniej. Minister
Zaleski poprosił o przekazanie w trybie pilnym informacji o tym co organizacje pozarządowe robią
obecnie i co planują robić wraz z szacunkowymi kosztami działań na Ukrainie i Mołdawie, ponieważ
przygotowywany jest plan działania wobec tych państw i działania trzeciego sektora zostaną włączone
do planu tworzonego przez rząd, z którym Polska chce wystąpić na forum Unii.
Kuba Boratyński podkreślił w związku a tym, że posiadane przez nas materiały przekażemy, jednak
nasze zainteresowania kierowane są na nieco inne kwestie - chcielibyśmy poznać i być na bieżąco
informowani o stanowisku polskiego rządu w kwestii polityki nowego sąsiedztwa oraz również brać
udział w kształtowaniu tejże polityki. W odpowiedzi odniesiono się do projektu deklaracji
politycznej przekazanej przez Grupę Zagranica polskim władzom - deklaracja zostanie skonsultowana z
państwami Grupy Wyszehradzkiej oraz z państwami bałtyckimi, których wsparcie jest niezbędne dla
powodzenia przedsięwzięcia, i zostanie przekazana do Brukseli. Beata Kołecka (Dep. Unii
Europejskiej) dodała, że podejście MSZ i NGOs wobec Ukrainy jest zasadniczo zbieżne, co dobrze
wróży naszej współpracy oraz zreferowała działania polskich władz w kwestii Ukrainy, Białorusi i
Mołdawy na forum unijnym - skutki prezentowanych przez Polskę w Brukseli postulatów są różne, na
razie zawodzą polskie starania co do przyjęcia deklaracji o perspektywie wejścia przez Ukrainę do
UE. Polskie dążenia są odosobnione i musimy brać pod uwagę realia (krótki czas od ostatniego
poszerzenia, perspektywy wejścia Turcji do UE). Unia przymierza się obecnie do sfinalizowania
przygotowywanych planów działania dla Mołdawii i Ukrainy. W tym ostatnim przypadku jest sporo
komplikacji, ponieważ Ukraina nie zgadza się na włączenie praw człowieka do planu (nie zgadza się
m.in. na gwarancje wolności słowa). Jeśli chodzi o Instrument Nowego Sąsiedztwa (NNI) to
dotychczasowa koncepcja działania tego instrumentu ulega zmianie (zgodnie z m.in. postulatami
polskimi), tak by stał się mechanizmem wspierania ogólnej współpracy (ma zastąpić programy takie
jak TACIS i MEDA), a nie tylko mechanizmem współpracy transgranicznej. Planowane jest zwiększenie
środków do dyspozycji NNI oraz zrównoważenie ich ze środkami wydawanymi na pomoc dla Południa.
Profesor Rzepliński odniósł się do kwestii monitoringu wyborów prezydenckich na Ukrainie w świetle
oświadczenia prezydentów państw WNP, w którym stanęli oni na stanowisku, że OBWE w prowadzonych
działaniach nie wypełnia postanowień przyjętych przez siebie dokumentów. Takie stanowisko może
prowadzić do ignorowania obserwatorów oraz pomocy prawnej oferowanej przez OBWE i Radę Europy, choć
przygotowywana obecnie na Ukrainie nowela ustawy o wyborze prezydenta stwarza generalnie przyjazne
warunki dla obserwatorów. Andrzej Rzepliński przypomniał o ważnych działaniach składających się na
efektywny monitoring, takich jak obecność na miejscu na co najmniej kilka dni przed wyborami,
udział ekspertów w różnych gremiach przygotowujących wybory, jak również pomoc prawna w
przygotowaniu protestów wyborczych. Polscy obserwatorzy w ramach misji OBWE i RE powinni być obecni
podczas zbliżających się wyborów na Ukrainie. Minister Zaleski przekaże Ministrowi Cimoszewiczowi
wnioski o finansowanie obserwacji, prawdopodobnie kwestia ta będzie również konsultowana z
ośrodkiem prezydenckim.
Kolejnym poruszanym tematem była sytuacja w Birmie i udział tego kraju w szczycie UE-ASEAN.
Minister podkreślił, że nieodbycie się szczytu może zakończyć dialog Unii z państwami azjatyckimi,
poszukiwana jest więc droga kompromisu - prawdopodobnie będzie nim obecność Birmy w obradach, ale
na bardzo niskim szczeblu reprezentacji. Ze strony unijnej za takie rozwiązanie nie przystają
obecnie już tylko Brytyjczycy, zaś Polska przyjmie takie stanowisko, na jakie ostatecznie zgodzi
się cała Unia. Polska dyplomacja prowadzi działania na rzecz uwolnienia Aung San Suu Kyi
(przywódczyni birmańskiej opozycji). Kuba Boratyński przypomniał, że reżym Birmy nie wywiązał się z
zobowiązań przyjętych podczas przystąpienia do ASEAN, a obecnie również w innych państwach ASEAN
widoczny jest regres w przestrzeganiu praw człowieka, wobec czego okazanie przez Polskę wparcia
stanowisku brytyjskiemu byłoby ważnym gestem. Minister Zaleski wskazał na to, że w Europie
standardy ochrony praw człowieka są niezwykle wyśrubowane, a mechanizm silnego nacisku na jedno z
państw wywołuje konsolidację wszystkich państw regionu i usztywnianie stanowiska. Prof. Rzepliński
w odpowiedzi podkreślił, że nie wolno stosować podwójnych standardów w postrzeganiu praw człowieka
i przymykając oczy na łamanie tych praw spoglądać jedynie na korzyści ze współpracy gospodarczej.
Same naciski dyplomatyczne bez wparcia lokalnych grup opozycji nie odnoszą skutku. Kuba Boratyński
zapowiedział, że jesienią w Polsce będzie gościć delegacja działaczy birmańskich i zaproponował
spotkanie władz z tą grupą, na co Ministr Zaleski przystał proponując, że osobiście przyjmie
delegację.
Inne poruszane tematy:
Dyrektor Dep. Konsularnego i Polonii, p. Skolimowski przyznał, że Polska bywa krytykowana na forum
Unii za liberalizm polityki wizowej wobec wschodnich sąsiadów - poprosił jednocześnie o
podtrzymywanie społecznego poparcia dla takiej polityki, którą nasz rząd uważa za słuszną.
Niebawem będzie gościł w Polsce Collin Powell, który przedstawi m.in. ofertę przekazania
dodatkowych środków na działania na Bliskim Wschodzie (Iran, Irak, sąsiednie kraje), stąd prośba o
przekazanie informacji o realizowanych i planowanych działaniach polskich NGOs w tym regionie oraz
o potrzebnych środkach.
Janina Ochojska powróciła do tematu podnoszonego wcześniej na spotkaniach w MSZ - wysokich kosztów
uzyskania wiz do Rosji. Minister Zaleski przyznał, że jak dotąd wszystkie rozmowy z Rosjanami na
ten temat zakończyły się niczym. Temat ten zostanie wpisany do rozmów na szczeblu prezydentów, PAH
jest proszony o przekazanie opisu przypadku, by Prezydent Kwaśniewski mógł zapoznać się z sytuacją.
2005 rok będzie rokiem Polski w Niemczech, pełnomocnik ds. przygotowania roku, Piotr Legut
zapowiedział, że we wstępnej koncepcji tego wydarzenia zaplanowano sporą rolę organizacji
pozarządowych, stąd prosi o komentarze oraz o zgłaszanie projektów, szczególnie o charakterze
najlepszych praktyk, które można by pokazać w Niemczech ().
Opracowanie: Justyna Janiszewska