 |
Komentarz Grupy |
 |
|
 |
Komentarz Grupy Zagranica do projektu
Strategii Polskiej Współpracy na rzecz Rozwoju
Warszawa, 10 lipca 2003
Z zadowoleniem witamy pierwszą próbę przedstawienia przez MSZ wizji
zaangażowania Polski w międzynarodową współpracę na rzecz rozwoju.
Uważamy, iż ze względu na relatywny brak doświadczeń w tej dziedzinie,
jak również deklarowane przez Ministra partnerstwo z organizacjami pozarządowymi, warto poddać ten
dokument konsultacji z naszym środowiskiem, m.in. poprzez dyskusję na forum Rady ds. współpracy z
organizacjami pozarządowymi, której jednym z zadań zgodnie z powołującym ją zarządzeniem Ministra z
19.11.2002 jest "konsultacja założeń polskiej polityki zagranicznej wobec państw, w których
aktywnie działają międzynarodowe i polskie organizacje pozarządowe oraz strategii pomocy udzielanej
przez Rzeczpospolitą Polską"(ust.2, pkt.2, §1). Naszym zdaniem dyskusja ta powinna odbyć się
jeszcze przed przyjęciem strategii przez Radę Ministrów.
Uwagi do poszczególnych części
strategii
Wstęp
- Charakteryzując międzynarodowy kontekst polskiej polityki pomocowej
autorzy słusznie odwołują się do milenijnych celów rozwoju pomijając jednak cel zasadniczy - w
obecnych warunkach oczywiście bardzo odległy - wydatkowania na pomoc 0,7% PKB. Warto naszym zdaniem
uświadamiać politykom, że w dłuższym horyzoncie czasowym Polska będzie musiała istotnie zwiększyć
swój wkład do międzynarodowej pomocy rozwojowej (jest o tym mowa w dalszej części dokumentu w
kontekście zobowiązań UE do przeznaczania od 2006 0,33% PKB na te cele).
- We wstępie trafnie autorzy zauważają konieczność "dysponowania
zinstytucjonalizowanym systemem udzielania pomocy zagranicznej opartym na sprawdzonych w świecie
standardach i procedurach, aby wykorzystać możliwości członkostwa w UE w tej dziedzinie...".
Strategia jest naszym zdaniem jednak zdecydowanie za mało odważna w próbie pokazania takiego
właśnie systemu i przeważa w niej podejście, które, cytując inny fragment wstępu, opiera się na
"wykorzystaniu istniejących rozwiązań instytucjonalnych". Analogiczna czeska strategia
jest znacznie bardziej precyzyjna w tym zakresie (Concept of Czech Republic Foreign Aid Program for
the 2002-2007 Period).
- Warto naszym zdaniem uzupełnić wstęp o dane obrazujące aktualny stan
pomocy świadczonej przez Polskę i mechanizmy jej finansowania.
2. Podstawy współpracy rozwojowej
RP
- Zarówno opis strategicznych celów jak również priorytetowych
kierunków i dziedzin pomocy świadczonej przez Polskę poprzez swoją ogólność i swoistą
wszechstronność nie pokazuje tego co tak naprawdę może być polską specjalnością i w jakich
dziedzinach polska pomoc powinna się koncentrować. Na pierwszym miejscu wymienia się redukcję
ubóstwa, które jest powszechnie deklarowanym nadrzędnych celem wszystkich międzynarodowych działań
pomocowych, ale w tym kontekście przy szczupłości dostępnych środków trudno powiedzieć na jakie
konkretne działania może się przekładać. Wybór priorytetowych dziedzin wsparcia wydaje się być
bardziej dopracowany, choć nadal zbyt ogólnikowy w przypadku pomocy dla krajów przechodzących
transformację (umacnianie struktur lokalnych, wsparcie instytucji demokratycznych, poprawa
efektywności administracji publicznej, itd.). O ile wszechstronność pomocy wydaje się być
uzasadniona w przypadku państw dysponujących budżetami pomocowymi rzędu kilkuset milionów czy kilku
miliardów dolarów, to w przypadku Polski taka formuła oznacza rozproszenie, brak możliwości
efektywnego zarządzania i monitorowania, wreszcie słabą widoczność polskiej pomocy.
- Dobrze sformułowane zostały zasady polskiej współpracy rozwojowej
zakładające partnerstwo z państwami otrzymującymi polską pomoc, a także współpracę z polskimi
organizacjami pozarządowymi i polskimi przedsiębiorstwami. Sensownym pomysłem jest koncepcja
udzielania w uzasadnionych przypadkach pomocy bezpośrednio instytucjom i grupom społeczeństwa
obywatelskiego, dopracowania wymaga stosowana w tym zakresie terminologia. Zdecydowanie naszym
zdaniem warto dodać jeszcze jedną zasadę: przejrzystość, oznaczająca zarówno gotowość do dyskusji
publicznej nad celami pomocy rozwojowej, jak również jawność i przejrzystość procedur związanych z
identyfikacją projektów i dystrybucją środków publicznych.
- Kraje, do których adresowana ma być polska pomoc zostały podzielone
na kraje rozwijające się, oraz kraje realizujące procesy transformacji ustrojowej, innymi słowy
byłe kraje komunistyczne z Europy Wschodniej i Bałkanów. Ta dość oczywista konstatacja nie znajduje
właściwego odzwierciedlenia w formule i strukturze dokumentu.
- Wydaje się, że warto w tym dokumencie w sposób dość otwarty - właśnie
ze względu na naszych partnerów z EU oczekujących wzrostu naszego zaangażowania - przedstawić
polski punkt widzenia na pomoc rozwojową: bardziej efektywnym polskim wkładem do pomocy
międzynarodowej jest udzielanie pomocy krajom post-komunistycznym mniej zaawansowanym niż Polska w
procesie transformacji ze względu na polskie doświadczenie transformacji. Taka pomoc w akceptowanej
przez UE metodologii OECD nie jest uznawana za pomoc rozwojową (ODA), niemniej we wspólnym
interesie leży przekonywanie naszych partnerów do słuszności takiego rozwiązania i swoistego
"poszerzenia definicji pomocy rozwojowej". Brak tego typu argumentacji przy jednoczesnym
używaniu w tytule strategii i jej tekście sformułowań "współpraca rozwojowa" czy
"pomoc rozwojowa" może prowadzić do nieporozumień.
- Widocznym brakiem strategii (choć być może zamierzonym przez autorów)
jest unikanie sformułowań, które pozwoliłyby pokazać rzeczywiste priorytety: kraje, w których
zamierzamy koncentrować naszej działania, jaką część pomocy przeznaczyć na kraje rozwijające, a
jaką na kraje Europy Wschodniej. To właśnie strategia - a nie ustawa czy coroczne plany - jako
dokument wytyczający kierunki działania w wieloletniej perspektywie powinna udzielić odpowiedzi na
te pytania. Czeska strategia jest pod tym względem zdecydowania bardziej konkretna: wymienia
priorytetowe kraje i planowane kwoty na okres 5 lat.
- Dobrym rozwiązaniem nawiązującym do polskich doświadczeń jest
uzależnianie pomocy od przestrzegania praw człowieka i innych cywilizowanych standardów. Popieramy
takie pryncypialne stanowisko, zdając sobie sprawę, że w praktyce jego realizacji będzie napotykała
na trudności, a sama skala polskiej pomocy nie będzie niestety stanowić podstaw do skutecznego
nacisku.
3. Formy i instrumenty polskiej
współpracy na rzecz rozwoju
- Pomoc w formie projektów rozwojowych to kosztowna forma pomocy - ma
ona jedynie sens przy daleko posuniętej koncentracji działań i tylko wtedy, kiedy podjęta zostanie
próba wypracowania pewnej polskiej specjalizacji.
- Kształcenie zagranicznych studentów, udzielanie stypendiów to forma
pomocy, która ma ogromne znaczenie, jednak ze względu na przejrzystość powinna być oddzielona od
pomocy technicznej (m.in. może stanowić ważny element promowanej przez Polskę wizji polityki
wschodniej UE) .
- W przypadku pomocy finansowej warto naszym zdaniem podkreślić, że
ucząc się na błędach innych nie możemy dopuścić do zamiany priorytetów w pomocy rozwojowej
polegającej na tym, że przez nadmierne "powiązanie" oferowanej pomocy zamiast
rzeczywiście wspierać rozwój innych krajów koncentrujemy się na, cytując dokument,
"zwiększeniu możliwości produkcyjnych i eksportowych polskich przedsiębiorstw"
- W przypadku pomocy żywnościowej powinno znaleźć się zastrzeżenie w
podobnym duchu: nadrzędnym interesem nie może być upłynnianie krajowych nadwyżek żywności. Biorąc
pod uwagę koszty transportu przesyłanie własnej żywności jest najczęściej rozwiązaniem bardzo
nieefektywnym kiedy weźmie się pod uwagę cenę jej zakupu na rynkach lokalnych, blisko miejsca
katastrofy humanitarnej.
- Rozwój wolontariatu wspieranego ze źródeł publicznych to zapewne
dosyć odległa perspektywa. Proponujemy, aby obok potencjalnej współpracy z programem UNV wpisać do
strategii współpracę z polskimi organizacjami pozarządowymi, które już dziś podejmują próby
rozwijania międzynarodowego wolontariatu.
- Ważnym podkreślenia jest fakt, że w strategii znalazło się
sformułowanie o dążeniu do uwzględnienia w planowaniu współpracy rozwojowej potrzeb państw
przechodzących proces transformacji. Może warto pójść dalej pisząc o wysiłkach na rzecz reformy
europejskich programów pomocowych i większego ich uelastycznienia, odpowiadania na potrzeby oraz
nie ograniczaniu się wyłącznie do tradycyjnych form pomocy technicznej (warto tu przytoczyć pomysły
jakie MSZ zawarł w non-paper nt. polityki wschodniej UE przedstawionym w grudniu ub.r.)
- Być może warto zapisać w strategii, które dobrowolne fundusze
pomocowe (agendy pomocowe) funkcjonujące w ramach systemu ONZ chce finansować Polska: czy będzie to
pomoc na rzecz uchodźców, dzieci, ochrony środowiska, itd. Może zamiast przekazywać symboliczne
kwoty do wielu organizacji lepiej sfinansować wyodrębnione duże projekty: np. pomoc dla uchodźców
wewnętrznych w Federacji Rosyjskiej (z Czeczenii)
4. Identyfikacja projektów i programów
pomocowych
- Odwołanie się do standardów OECD i UE wydaje się zbyt ogólne. Warto
zapisać w strategii zarys/plan harmonogramu opracowania odpowiednich procedur w Polsce i postulat
zachowania niezbędnej elastyczności. Być może warto również korzystać w tym kontekście ze wzorców
amerykańskich i kanadyjskich.
5. Rozwiązania instytucjonalne
- Z zadowoleniem witamy uwzględnienie naszych postulatów w tym
rozdziale tj. konsultowanie podstawowych kierunków polityki pomocowej z NGOs i współpraca przy
realizacji programów pomocowych
- Naszym zdaniem konieczne jest wprowadzenie do strategii koncepcji
wieloletniego programowania oraz realizowania i finansowania projektów wykraczających poza horyzont
roku budżetowego. Realizacja takiego projektu byłaby uzależniona od corocznego budżetu, ale nie
wymagałaby powtarzania każdego roku wszystkich czynności związanych z selekcją/ze składaniem
projektu, podpisywaniem umów, itd. Podobne rozróżnienie znajduje się w czeskiej strategii
- Naszym zdaniem strategia powinna wprost pokazywać konieczność
powołania nowej agendy rządowej w dłuższym horyzoncie czasowym. (Czesi przewidują powstanie takiej
agendy wkrótce po wejściu do Unii Europejskiej w wyniku przekształcenia tzw. Development Centre -
odrębnej placówki o charakterze naukowo -analitycznym) afiliowanej przy MSZ. W bliższej natomiast
perspektywie strategia powinna wskazywać na konieczność kadrowego wzmocnienia właściwego
departamentu MSZ i stworzenia mechanizmu zapobiegającego automatycznej rotacji kadr, która
uniemożliwia stworzenie odpowiedniego potencjału instytucjonalnego w tej trudnej i skomplikowanej
technicznie dziedzinie polityki zagranicznej.
- Z zadowoleniem przyjmujemy przyjęcie popieranej przez nas koncepcji
ustanowienia instytucji bezpośrednio odpowiedzialnej za realizacje pomocy i współpracy z innymi
sektorami jaką jest Fundacji Wiedzieć Jak. Opis zadań powinien jasno przedstawić, przyjętą jak
rozumiemy, formułę w myśl której, główną formą pracy Fundacji jest ogłaszanie konkursów grantowych
oraz przetargów (w zależności od specyfiki przedsięwzięcia) na realizację projektów pomocowych.
Realizacja własnych projektów pomocowych powinna mieć bardzo ograniczony charakter. Sformułowanie
"realizacja działań humanitarnych" może, naszym zdaniem, błędnie wskazywać na to, że
Fundacja sama będzie rozwijać własny potencjał jako organizacji zdolnej świadczyć pomoc
humanitarną. Odnośnie działań z zakresu podnoszenia profesjonalizmu, to oprócz przygotowania i
prowadzenia, warto również dodać możliwość zlecania prowadzenia takich działań
- Należy rozważyć sensowność powołania Rady ds. Współpracy rozwojowej.
W jakimś stopniu może ona niepotrzebnie powielać działania innych gremiów takich jak: Komisje Spraw
Zagranicznych Sejmu i Senatu, Rada ds. współpracy z NGOs przy MSZ, , Rada Fundacji Wiedzieć Jak (w
której skład wchodzą przedstawiciele różnych środowisk), wreszcie powoływanych ad hoc przez Radę
Fundacji Wiedzieć Jak gremiów eksperckich.
6. Współpraca z organizacjami
pozarządowymi
- Proponujemy by wzorem innych państw wpisać finansowanie organizacji
pozarządowych w formie ogólnych dotacji na działalność statutową związaną z pomocą rozwojową, w
przypadku wielokrotnych, pozytywnych doświadczeń w realizacji projektów pomocowych przez
profesjonalne organizacje. Formuła takiego finansowania jest bardziej efektywna i mniej absorbująca
od strony biurokratycznej.
7. Promocja programu współpracy
rozwojowej RP
- Uważamy, że w Strategii powinna zostać uwzględniona edukacja na rzecz
rozwoju. Szerzenie wiedzy o celach i kierunkach działań pomocowych na rzecz krajów trzecich powinno
wykraczać poza akcję informacyjną i winno obejmować systematyczne działania edukacyjne w polskich
szkołach, w celu budowania społeczengo poparcia dla działań rozwojowych. Wydaje się zasadne, aby
wzorem rozwiązań w UE, część polskiego budżetu na pomoc rozwojową była zarezerwowana na wsparcie
działań edukacyjnych w Polsce, prowadzonych przez organizacje pozarządowe.
|
 |
|
Ostatnia modyfikacja: 21:28 20.02.2005
|
 |
|
|
|
|
|
|